• Wpisów:2078
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 13:12
  • Licznik odwiedzin:9 643 / 2676 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
SMS-y to literki, tworzące na ekraniku telefonu wiadomość.Zaledwie 160 znaków. Mają jednak tę niesamowitą przewagę nad słowem mówionym, że pozwalają nie widzieć ani nie słyszeć reakcji adresata. Układając SMS-y, każde słowo możemy
cofnąć, uszlachetnić, nie dbając o to, czy w oczach odbiorcy wywołamy radość, strach czy łzy. W SMS-ach jesteśmy inni,bardziej szczerzy, bo jakby anonimowi.
 

 
otulając się kołdrą, włączam muzykę, próbując zagłuszyć krzyk rzeczywistości.
 

 
tak bardzo nienawidzę siebie. dlaczego ? dlatego, że kłądąc się wieczorem katuje swoją psychikę wspomnieniami. przed oczami mam obraz tego jak było kiedyś. przypominają mi się te cudowne .
 

 
Chciałabym być łzą. Urodzić się w Twoim oku, spłynąć po policzku i umrzeć na Twoich ustach.
 

 
To nie boli. Nie ma żadnego bólu. Tylko głuchy dźwięk, rozchodzący się echem po każdym uderzeniu. Ale nawet to zblednie pewnego dnia. Tak jak zbladło wszystko inne.
 

 
ufasz mi? - zapytał, patrząc w jej delikatną twarz, pełną zwątpienia i niepewności. a ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń, mówiąc - prowadź
 

 
Sądzisz że coś o mnie wiesz, ale to tylko wspomnienia, nic więcej.
 

 
potrafisz oddychać , ale nie potrafisz żyć


Myślę o Tobie zawsze. Kiedy się budzę i przygotowuję do szkoły, w autobusie, na każdej lekcji, w drodze do domu, przez całe po południe, kiedy odrabiam zadania, czytam, piszę, uczę się. Kiedy spaceruję i kręcę się bez sensu po pokoju. Myślę, aż do chwili kiedy zasnę, a potem śnię o Tobie do rana. I tylko to daje mi siłę do przeżycia kolejnego dnia, zrobienia kolejnego kroku naprzód i do tego, aby nigdy się nie poddawać. Całe moje życie kręci się wokół Ciebie, bo to Ty jesteś moim światem.
 

 
bo dowód miłości jest wtedy, kiedy bez żadnych
gestów przychodzisz i mnie przytulasz.
 

 
Tak nagle się poznali. Tak przypadkowo. Przez przypadek porozmawiali trochę dłużej i dłużej. Tak nagle stali się dla siebie najważniejszymi ludźmi na świecie. Zupełnie przez przypadek.
 

 
nie potrafię walczyć o ludzi, po prostu. jak odnoszę wrażenie, że komuś nie zależy na mnie, to się wycofuję, nie chcę przeszkadzać i być zbędnym balastem. znikam.
 

 
tylko ten kto cię rani, może sprawić być poczuła się lepiej.